Z PAMIĘTNIKA EPILEPTYKA

2017-02-23

14390939_666143450204850_838455244728024823_n

Ciekawa historia. Luty,ogólnie mówiąc, był dla mnie ciężki. Brakowało mi często lekarstw, nawet CBD, którego wziąłem kilka razy-potrójną dawkę. Lutową pełnię księżyca, przeszedłem śpiewająco-jeśli chodzi o padaczkę-miałem co prawda, kilka razy bardzo silną „aurę”, oraz kilka milisekundowych wyłączeń mózgu. Chciałbym wyjaśnić co to jest „aura”. Wielu dorosłych epileptyków odczuwa, jakby ostrzeżenie, przed nadchodzącym atakiem (nie wiem jak to jest u dzieci-ale zapewne rodzice lub opiekunowie, doskonale znają te objawy i potrafią zapobiegać atakom). U mnie aura objawia się odczuwaniem dziwnych, nierealnych zapachów-zapach Lizolu w dawnych szpitalach, dym z grilla, smród przepalonego oleju samochodowego itp.. Dżwięki, to np. melodia telefonu osoby nieobecnej, psy szczekające na idących po mnie(3 m-ce aresztu) milicjantów!!! Do tego dochodzi lęk, że to dzieje się naprawdę. Dobrze że trwa to tylko kilka, kilkanaście minut, bo gdy trwa dłużej- dochodzi czasem do psychoz, rzutów depresji oraz myśli samobójczych, gdyż co pół godziny niedaleko przejezdża pociąg. Żartuję, to nie jest aż tak silne i da się kontrolować. Utraty świadomości, o których pisałem wyżej, są raczej wynikiem mojej walki(nierównej-choroba wygrywa) z polineuropatią. Nogi są coraz słabsze- to taki jakby rzut chorobowy, który da się  naprawić. Chociaż z tą naprawą, sytuacja jest bardzo skomplikowana. Samo CBD, tak naprawdę robi u mnie wiele dobrego, ale ja, choć czasami muszę uzyskać pełną synergię; a to za sprawą THC, niezbędnego, nielegalnego, nieosiągalnego dla polskich pacjentów!  Rozwalają mnie psychicznie pewne sytuacje, jak np. zniszczenie projektu ustawy legalizacyjnej. Stary, głupi już się cieszyłem że będę miał chociaż ze trzy krzaki w mieszkaniu, które coraz częście staje się moim więzieniem. Dzisiaj dodatkowo gnębi mnie zapalenie żył głębokich w skatowanej, lewej łydce.

Udostępnij

Komentarze Facebook

comments

Epi WilkolakZ PAMIĘTNIKA EPILEPTYKA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *