Z PAMIĘTNIKA EPILEPTYKA

          14390939_666143450204850_838455244728024823_nNadal wygrywam! Wygrywam ze swoimi lękami, fobiami, nerwami! Wygrywam z padaczką!  Życie jest piękne!!!  Ostatnio pisałem, że dokucza mi polineuropatia. Tak, tutaj zmieniło się niewiele.  Ale zdobyłem dość dużo, bardzo cennych informacji na temat tej choroby, bo… bo tak naprawdę wiedziałem tylko, że jest to zanik mięśni i nerwów obwodowych o nieznanej u mnie etiologii a patogenezy mogę tylko się domyślać. W moim przypadku powodem choroby, może być zatrucie metalami ciężkimi (głównie rtęcią).  Przez wiele lat pasjonowałem się renowacją antyków. W zasadzie, były to w większości drewniane meble, ale zdarzały się czasem prace przy metalu (posrebrzanie itd.) a wtedy elektroliza przy użyciu rodanku sodowo-potasowego i słabej wentylacji, powodowała wdychanie różnych toksyn, które  gromadziły się w organizmie. Teraz być może, to właśnie owe toksyny rujnują mój układ nerwowy. Mam także drugą opcję. Przez wiele lat miałem po kilkanaście, kilkadziesiąt silnych ataków miesięcznie ( z długim bezdechem i co za tym idzie – silnym i częstym niedotlenieniem mózgu).  Możliwe,  że na rozwój polineuropatii, wpłynęły obie przyczyny, a trzeba jeszcze dołożyć równoległe z początkiem padaczki, „leczenie” (czytaj zatruwanie organizmu) lekami farmaceutycznymi. Nie jest tajemnicą, że benzodwuazepiny – stosowane w tzw.  „leczeniu” padaczki bardzo nasilają postępowanie choroby i powstawanie zaników mięśni. W poprzednim wpisie wspomniałem także, że przez kilka dni nie brałem mojego stałego oleju tylko inny, który oprócz 20% CBD zawierał drugi, synergiczny olej w ilości 60%. Właśnie wtedy zauważyłem słabe neuroprzewodnictwo i wznowiłem branie CBD. Teraz jest już dobrze. Dzisiaj zrobiłem jednym ciagiem 10 przysiadów zanim rozkraczyłem się na podłodze, przejechałem także jeden kilometr na rehabilitacyjnym rowerze. Śmiech na sali, ale dla mnie to już wiele znaczy. Dzisiaj podczas smarowania palców stopy (używam maści swojego pomysłu i wykonania) oraz ćwiczenia przykurczów palców prawej stopy, zauważyłem coś niesamowitego. Na stopie zaczął się odbudowywać mały mięsień, który doszczętnie zanikł trzy; cztery lata temu, jak sądziłem bezpowrotnie. Co jest tego przyczyną? – brak ataków padaczki?, zażywanie oleju CBD? Masaż stóp połączony z wcieraniem maści, zawierającej pełne spektrum najważniejszych fitokannabinoidów, terpenów oraz flawonoidów. A może wszystkie te powody?  Gościu! nie kombinuj, nie”filozuj”.

           LUDZIE!!! KONOPIE LECZĄ!!!

Udostępnij

Komentarze Facebook

comments

Epi WilkolakZ PAMIĘTNIKA EPILEPTYKA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *