000482_980

PRZEWLEKŁA OBTURACYJNA CHOROBA PŁUC ( POchP)- BLOG PANA MIECZYSŁAWA CZ.1

Tak, mam już 68 lat. Mieszkam w Warszawie. Żyć coraz trudniej, a chce się bardziej i bardziej. Większość życia byłem dziennikarzem … wiadomo – papierochy, bufet i ciągłe nerwy. Wszystko na wczoraj. Papierosów paliłem już 4 paczki na dobę, czasem więcej. Z alkoholem nie przesadzałem i ciągle w drodze. Już byłem dzieciaty, żonaty, ale do stabilizacji daleko. Teraz jestem ponad 12 lat wdowcem. Wszystko spadło na mnie … a tu podstępem pojawiały się  coraz to nowe choroby.

Depresja /ciężka,dwubiegunowa/ zapewne łączy się z utratą bardzo kochanej osoby … leki, leki i jeszcze raz leki, bez specjalnych efektów. Musiałem dorabiać do renty … najprościej w ochronie. Małe pieniądzę i dużo godzin pracy. Mając orzeczone inwalidztwo potrafiłem miesięcznie wypracować blisko 300godzin /etat 164/. Nic nie wolno zawalić, więc parę zapaleń płuc przepracowałem czy to latem, czy zimą. Normą stało się, że miewałem po 5 razy zapalenie płuc w ciągu jednego roku. Pewnego dnia i serduszko i płuca przypomniały o sobie. W Instytucie w Aninie sugerowano operację zastawki mitralnej, ale wyszła nowa choroba POChP i to wykluczało uśpienie, i podejrzenie nadciśnienia płucnego … i ciągła walka z deprechą. Brak oddechu, duszenie się, wariacje serca, niemoc depresyjna. Częste osłabnięcia, nerwowe nakręcanie pracy serca … Szukałem miejsca, gdzie bezpiecznie mogę upaść. Do sklepu bałem się wychodzić, a czasem przejście z pokoju do kuchni to był dla mnie wyczyn, a przecież jeszcze trzeba było wrócić. I z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc coraz mniej i mniej sił.

Pamiętam jak myślałem Boże, Buddo, Praprzyczyno kończ, tylko, żeby bardzo nie bolało i odbyło się błyskawicznie. Inaczej sam to zrobię, bo to już nie życie tylko walka o jeszcze jeden dzień. Ile razy płakałem z bezsilności, a sił cały czas mniej i mniej. Marzyłem abym choć trochę się oderwał, namówił /a bardziej zmusił/do pracy przy laptopie. I może to przypadek, albo palec Losu, że trafiłem na grupy konopne, trafiłem na ludzi, którzy zainteresowali się moją osobą tak po prostu, tak po ludzku. Wpadłem wir szukania, pogłębiania wiedzy na tema marihuany i jej medycznego działania. Ale nadmiar wiadomości to szum informacyjny. Zadawałem pytania na grupach i poszczególnym, konkretnym ludziom. Ale ciągle stałem w miejscu. Wreszcie, zdecydowany na ostateczność wysłałem rozpaczliwego linka i … jest telefon od Ani/chyba do tej pory nie zdaje sobie sprawy jak wielką rzecz zrobiła/. Potem drugi, trzeci i następne telefony od Romana i Jakuba. I następne do  wielu dwóch Przemków, Grażyny, Markusa, … dosłownie nie sposób wyliczyć wszystkich – to nie laurka, a historia uratowania człowieka już teraz ze zobowiązaniami wobec podobnych. W ślad za telefonami przyszła tęż pierwsza pomoc z kropelkami/ziarnka ryżu/. Celowo napisałem o pomoc, bo to był czas, kiedy byłem goły i niewesoły.

Pierwszą część mojego bloga na tym zakończę. Szkoda, że nie zrobiłem tego dużo wcześniej. Wiele porażek właśnie na tym się opiera – ZA PÓZNO!! Niemniej jednak aby był też jakiś pozytywny akcent napiszę krótko! Od tamtej pory oddycham, nie duszę się, a dzięki temu mam dużo mniejsze problemy z sercem. Depresja….? Co to jest już nie pamiętam! Wybieram się jesienią do Władysławowa z moją kobieta i tam bierzemy ślub. Bez rodziny, a na miejscu musimy jeszcze poszukać świadków. Termin już jest ustalony. Oczywiście po powrocie czeka mnie operacja, ale do niedawna nie byłem w stanie zrobić nawet spirometrii. Teraz boję się, że to urządzenie nie wytrzyma. To tyle tytułem wstępu, ale może łatwiej zrozumieć planowaną dalszą część z nadzieją, że to komuś pomoże,ułatwi,przekona. Najważniejsze jest przesłanie. Zaczynajcie możliwie najwcześniej i stale pogłębiajcie wiedzę, oraz dzielcie się nią. W końcu to my robimy to, co powinien robic jakiś Interdyscyplinarny Instytut Naukowy. Chciałbym jeszcze dużo powiedzieć,ale tak się nie da, bo wreszcie będzie to nużącę.

A dalej chcę przejść do konkretów …

Przepraszam, nawala mi komputer. Ciąg dalszy nastąpi…

Udostępnij

Komentarze Facebook

comments

Jakub GajewskiPRZEWLEKŁA OBTURACYJNA CHOROBA PŁUC ( POchP)- BLOG PANA MIECZYSŁAWA CZ.1

Comments 1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *