bachanski lekarz marihuana medyczna

DR. MAREK BACHAŃSKI: KAŻDY MA SWOJE WESTERPLATTE, KTÓRE MUSI OBRONIĆ

„W normalnym świecie to byłoby tak, że jeśli coś dobrego zrobiłeś, pomogłeś pacjentom, to zrobiłeś coś ważnego też dla prestiżu szpitala. Przyszedłby szef i mi powiedział: „Marek gratuluję, może byś pokazał swoje wyniki, zróbmy posiedzenie kliniczne, pokażesz swoich pacjentów”. Ale żyjemy w Polsce. Nic takiego nie miało miejsca. Mogę nawet powiedzieć, że panowała jakaś dziwna zmowa milczenia. Odczułem chłód” – mówi Onetowi dr Marek Bachański, neurolog dziecięcy, który dziesięć miesięcy temu, w Centrum Zdrowia Dziecka, zaczął leczyć swoich pacjentów marihuaną medyczną.

Magdalena Zagała: Od dwudziestu lat leczy pan bardzo chore dzieci, bywa, że są na granicy życia i śmierci.

Dr Marek Bachański: Wszystko potoczyło się jakoś naturalnie. Gdy na oddziale zdarzały się poważne rozpoznania, czasem koledzy czy koleżanki pytali: „Marek może wziąłbyś to dziecko?” Starałem się nie odmawiać. Uświadomiłem sobie, że leczenie tych bardzo chorych dzieci staje się dla mnie najważniejszą sprawą w życiu. I oddałem się temu bezgranicznie, praca stała się najważniejsza. Zdobywanie doświadczeń, diagnozowanie tych dzieci, szukanie badań i publikacji ukazujących się na świecie, by im pomagać – to stało się moim głównym celem.

CZYTAJ WIĘCEJ

 

 

ŹRÓDŁO: KOBIETA.ONET.PL

Część 2 wywiadu z doktorem Bachańskim

Udostępnij

Komentarze Facebook

comments

adminDR. MAREK BACHAŃSKI: KAŻDY MA SWOJE WESTERPLATTE, KTÓRE MUSI OBRONIĆ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *