000482_980

PRZEWLEKŁA OBTURACYJNA CHOROBA PŁUC (POchP) – BLOG PANA MIECZYSŁAWA CZ.3

Zacznę od dobrej, znaczącej i rokującej dla mnie wiadomości. Pierwszy raz od wielu lat udało mi sie zrobić badanie spirometrii bez sensacji, bez naciągania. A przecież między innymi od tego zależy uznanie choroby, a co za tym idzie przepisywanie recept. Właściwie tym razem byłem spokojny, że wyjdzie ponieważ od jakiegoś czasu oddycham bez większych problemów. Zbieram wszystkie wyniki badań i te dobre, i złe z różnych dziedzin mego zdrowia. Przekażę je w całości zainteresowanym lekarzom, bądź instytucjom ale myślę, że prędzej zainteresuje się tym jakaś zagraniczna placówka, niż nasza. Mam jeszcze dużo badań przed sobą, bo szykuję się na decyzję lekarzy, czy wstawią mi tylko rozrusznik, co jest proste i odbywa się na znieczuleniu miejscowym, czy bardzo poważna operacja jaką jest wstawienie zastawki. W moim przypadku zastawka mitrialna, załomek, uszczelnienie i inne dodatkowo występują problemy z tętnicami szyjnymi. Dużo tego i nie wszystko ogarniam. Mam w dłoni skierowanie do szpitala, ale mam też skierowania na wiele badań, które robię z biegu … tak, tak z biegu bo normalnie oddycham i jestem w stanie to robić :). Jak sięgnę pamięcią wstecz to przypominam sobie, że jeszcze pół roku temu nie miałem siły dojść do kuchni, czy toalety. Nie ukrywam, że w ten sposób trochę „rozciągam czas”, który mi pozostał do ostatecznej decyzji, której sam będę musiał dokonać. Pamiętam moją wizytę w Instytucie w Aninie kilka lat temu. Wówczas usłyszałem szanse przeżycia 50 na 50% z uwagi na stan płuc. Dzisiaj oddycham, nie duszę się, udaje mi się opanować nakładające się dolegliwości sercowe i płucne. Czas, który sam sobie wydłużyłem badaniami „z biegu” poświęcam na targowanie się z Praprzyczyną, że może jednak da mi troszkę więcej procent, np. 48 na 52%, a może jaszcze lepiej? Tak na poważnie to ważny jest dla mnie każdy dzień więcej z olejkiem oraz olejami synergicznymi. Na zakończenie tej części ponowię mój apel. Nie czekajcie! Im wcześniej wykryjesz swój problem tym dajesz sobie większą szansę na lepsze zdrowie! Dajesz ją sobie i rodzinie, bo Oni cierpią najbardziej i najdłużej. Walczcie….Życzę wszystkim siły i dużo dobrych ludzi wokół!

Udostępnij

Komentarze Facebook

comments

Jakub GajewskiPRZEWLEKŁA OBTURACYJNA CHOROBA PŁUC (POchP) – BLOG PANA MIECZYSŁAWA CZ.3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *