projekt-medycznej-marihuany

PROJEKT OBYWATELSKI USTAWY O MEDYCZNEJ MARIHUANIE – INICJATYWA OBYWATELSKA 100 TYSIĘCY PODPISÓW!

BAS i MSZ zarzucają nam, że projekt może być niezgodny z prawem UE i przez to wymaga notyfikacji we wszystkich państwach UE. To oczywiście wynika z niezrozumienia projektu i uzasadnienia, bądź czystej manipulacji!Projekt jest zgodny z prawem UE i nie wymaga notyfikacji, bo nie wprowadzamy marihuany na rynek tylko do zamkniętego narodowego systemu monitorowania. To jest bardzo proste do zrozumienia. Tylko ludzkie gady mogą tego nie rozumieć albo polityczne aparatczyki na zawołanie mogą to blokować z odgórnego rozkazu!

Musimy wziąć sprawy w swoje ręce. Jak zwykle obywatel musi sam wywalczyć u swoich Patrycjuszy prawa do godnego życia. Bez waszej pomocy nie ma szans na sukces tego powodzenia.

Zatem:

1. Chcemy zebrać 100 tyś podpisów pod tym samym projektem, żeby pokazać poparcie społeczne dla projektu.

PROJEKT USTAWY

 

2. Powołamy komitet zebrany z lekarzy, profesorów, pacjentów, rodziców.

  • powołanie komitetu daje nam możliwość zbierania opinii, organizowanie debat, zbiórki funduszy na inicjatywę, kampanii informacyjnej.

1) Już jako zarejestrowany komitet możemy zwracać się o opinie do ważniejszych instytucji niż BAS czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych – możemy pisać do Sądu Najwyższego, do Izby lekarskiej, wszędzie …

2) Przed nieuprawnioną blokadą biurokratyczną chroni nas od początku Sąd Najwyższy w trybie wyborczym.

3) Jeśli uda nam się zebrać 100 tyś. w 3 miesiące, projekt od razu kierowany jest do I czytania w Sejmie, z pominięciem biurokracji BAS. To pokaże Nam czy PIS rzeczywiście popiera naszą inicjatywę czy tylko gra populistycznie zdrowiem obywateli.

4) Możemy na bieżąco pokazywać poparcie społeczne, zwracać się do ważnych osobistości z prawa i z lewa o publiczne poparcie projektu

 

INSTRUKCJA ZBIERANIA PODPISÓW

FORMULARZ DO ZBIERANIA PODPISÓW

Wypełniony formularz odeślij do 31 marca 2017r. pod adres:

Fundacja KROK PO KROKU
ul. 3 Maja 2a
55-200 Oława

Udostępnij

Komentarze Facebook

comments

Jakub GajewskiPROJEKT OBYWATELSKI USTAWY O MEDYCZNEJ MARIHUANIE – INICJATYWA OBYWATELSKA 100 TYSIĘCY PODPISÓW!

Comments 58

  1. Adam Betyna

    To powinno już być dawno zrobione a ja w tym momęcie powinienem podpisywać petycje na temat legalizacji marihuany do użytku rekreacyjnego

  2. Lech

    Czy są jakieś zorganizowane punkty, w których zbiera sie fizycznie podpisy lub akcje wolontariuszy na ulicach itp. ?
    To usprawniło by zbieranie podpisów, zwłaszcza w ostatnich dniach akcji, kiedy przesyłka pocztowa może nie nadejść na czas.

  3. Anna Wojciechowska

    Popieramy, drukujemy i zbieramy podpisy! Mamy 2 pełne listy zebrane w niecałe 2h:) jutro zbieramy dalej! Gdyby kazdy zdobyl 100 podpisow i odeslal w poniedzialek, to na pewno uda sie zebrac wystarczajacą ilość.

  4. Anna M

    Sluchajcie, jutro spotkania rodzinne i wyjscia do kosciola, drukujmy formularze i zbierajmy podpisy. Jest duzo osob, ktore nie wiedza, a chetnie by sie podpisaly. Zbierzmy sie wszyscy razem. Z cieplymi pozdrowieniami:) Poznań

  5. Krzysztof Jakub Ziółek

    Na cele medyczne mamy w Polsce do zagospodarowania plewy „konopi włóknistych” pochodzące z upraw nasiennych, co jest zadaniem dla Istytutu Włókien Naturalnych i Roslin Zielarskich oraz Herbapoli, powołanych do życia w tym własnie celu.
    Proponowane w projekcie „koalicji medycznej marihuany” rozwiązania, czyli „medyczna legalizacja marihuany (co to w ogóle jest? koalicja mówiąc o „marihuanie” mówi de facto o sensimilii, jeśli mamy sie trzymac tej nomenklatury, z której termin „marihuana” pochodzi) w ramach generalnej prohibicji Konopii” jest absurdem zwieńczającym okrągłostołową „transformację ustrojową”, w ramach której nasze tradycyjne Konopie (pod 3% CBD i pod 2% THC w zapylonych i dojrzałych wiechach) zniszczono PZPRowskimi ustawkami o zapobieganiu narkomanii (1985) i kolejnymi ich wersjami (1996 – SLD-PSL, 2005 – SLD-UP, plus ostatnia nowelizacja na finiszu poprzedniej ekipy, na rozkaz TK).

    Eksperci „koalicji medycznej marihuany” doskonale wiedzą, że właściwości lecznicze maja wszystkie Konopie, nie tylko te, które maja również właściwości mniej lub bardziej „odurzające”. Te ostatnie zależą nie od zawartości THC, ale od proporcji THC:CBD. Póki mamy więcej CBD niż THC, Konopie nie wywołują owego „efektu haszyszowego”, dopiero przewaga THC nad CBD go powoduje.

    Póki ta przewaga jest niewielka, nie mażadnych problemów z „efektami niepożądanymi” czystego delta9-THC, które przypisuje się na siłe wszelkim Konopiom „innym, niż włókniste”.

    Większosc oferty producentów „medycznej marihuany” to kilkadziesiąt i więcej razy więcej THC niz CBD, czyli odmiany „wybitnie narkotyczne”, przed którymi należy chronic zarówno Użytkowników Re+Kreacyjnych jak i „Pacjentów”.

    Ten absurd trzeba zatrzymać i pogonić. Obecnie ma miejsce wielki drenaż finansów prywatnych przez austriackich, holenderskich, niemieckich i USraelskich producentów „olejków CBD”, które są niczym więcej, niz waleriana, tyle, że z innej rośliny, więc nie powinny kosztowac więcej, a kosztują setki razy więcej i pochodza z importu.

    Jak napisałem, należy odblokować użycie plew konopnych (faktycznej marihuany) jako surowca zielarskiego dla Herbapoli, następnie odpuścić kryminalizację używki konopnej z delikatna (rzędu jedności) przewagą THC nad CBD, skupic się zaś na zwalczaniu obecności izolowanych kanabinoidów, za jakie należy uznać obecnie dominująca na czarnym rynku „marihuanę rozrywkową”, która zamierzają sobie niby legalnie uprawiać rzekomo na potrzeby chorych, leczonych faktycznie ekstraktami z przemysłówki, jak np. Max Gudaniec.

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10210396709489752&set=t.1103594354&type=3&theater

    Cała ta chryja ma jeden pozytywny aspekt: jest analogia Solidarności przejętej przez „agentów Bolków”, i to analogia ścisłą, bo to te same kręgi robią.

  6. Bez podpisu

    Z przykrością stwierdzam, że fundacja działa jakby jednostronnie: udostępnia konto bankowe celem jej finansowego wspierania, zbiera podpisy pod ustawą, bez których sama raczej jej nie przeforsuje, ale na kilkakrotnie składaną prośbę usunięcia ze strony moich danych osobowych, wydaje się nie reagować. Od dwóch tygodni monituję, proszę – co do łatwości nie należy, bo uzyskanie kontaktu z fundacją (prezes, wiceprezes, przedstawiciel na okręg dolnośląski) graniczy z cudem. Opcja kontaktu jest nieaktywna, a telefony… milczą. Czy naprawdę tak trudno Wam usunąć imię i nazwisko??? Ile razy mam prosić??? To żenujące jest… Przypomina mi to do złudzenia karkołomne działania Zięby, który niczym walący głową w mur, słał e-maile do sanepidu, do Izby Lekarskiej tylko po to, by go… olali. Tylko w taki sposób Panie Prezesie Pan potrafi???

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *